poniedziałek, 14 kwietnia 2014

O domowych psich ciasteczkach i nie tylko

Właścicielka Shaggiego upiekła psie ciasteczka. Na wspólnym spacerze Storm został poczęstowany, tak bardzo mu posmakowały, że próbował mojej koleżance odgryźć palce;). Pomyślałam co mi szkodzi, sama zrobię takie ciasteczka. Zaczęłam szukać w Internecie jakiegoś przepisu. I oczywiście znalazłam kilka, ale co mnie zdziwiło – prawie każdy przepis na psie ciasteczka zawierał czosnek. Byłam zaskoczona, gdzieś tam zakamarkach mojego umysłu coś mi podpowiadało, że to warzywo średnio nadaje się dla szczekaczy. Sprawdziłam  - mój mózg tym razem mnie nie zawiódł. Czosnek pomimo swoich zdrowotnych właściwości w zbyt dużej dawce może być dla czworonoga toksyczny i prowadzić do anemii. Nie ma jeszcze badań określających dawek zagrażających życiu, więc po co ryzykować podając swojemu pupilowi czosnek, może lepiej po prostu wykreślić to warzywo z psiego jadłospisu.

Wymienię produkty, które są szkodliwe dla czworonogów (tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś nie wiedział):
  • czekolada zawiera teobrominę, która u psów powoduje nadmierne pobudzenie akcji mózgu, serca i układu oddechowego. Najgorsza jest czekolada gorzka, która ma wysoką zawartość kakao,
  • cebula, jest jeszcze bardziej szkodliwa od czosnku (cebuli nie podajemy wcale),
  • pestki jabłka i owoców cytrusowych,
  • winogrona i rodzynki zawierają toksyny, które mogą uszkodzić nerki (niebezpieczne są też liście, łodygi tych owoców – więc przyglądajcie się jaki patyk żuje wasz pupil),
  • szczaw i szpinak zawierają kwas, który może przyczynić się do powstania kamicy nerkowej,
  • mleko jest średnio przyswajane przez organizm dorosłego psa, może powodować biegunki,
  • awokado,
  • kasze gruboziarniste i warzywa strączkowe i mogą powodować wzdęcia. Nadmierne gromadzenie gazów może prowadzić do skrętu żołądka,
  • kości z kurczaka,
  • mięso wieprzowe,
  • surowe ryby,
  • sól, cukier i inne przyprawy,
  • alkohol,
  • maść cynkowa jest bardzo szkodliwa po spożyciu, nie jest to produkt spożywczy, ale gdy wysmarujecie swojemu czworonogowi jakąś część ciała i nie zabezpieczycie, to na pewno ją zliże, czyli spożyje. 
Należy pamiętać, że nasze zwierzęta są narażone na choroby cywilizacyjne, wywołane nieodpowiednią dietą w takim samym stopniu jak my ludzie. Nie wszystkie produkty, które są zdrowe dla nas, są dobre dla naszych pupili.

Dobra, a teraz przepis na ciasteczka mojego autorstwa. Nie podam dokładnych proporcji składników, bo robię to tak trochę intuicyjnie (tak jak szwedzki kucharz z Muppetów;). 1/2 kg mięsa wystarczy na dużą blachę o wymiarach 30 cm x 45 cm.
Mięso wołowe (np. pręga, albo serce), wątróbka indycza. Wołowiny więcej, wątróbki mniej. Można dołożyć jeszcze innego mięsa np. z kurczaka, mięso z ryby (wszystko oprócz wieprzowiny!). Surowe mięso mielimy, dodajemy jajko, albo dwa, trochę mąki razowej żytniej, trochę oleju słonecznikowego albo rzepakowego i mieszamy. Smarujemy blachę odrobiną oleju i rozkładamy naszą mięsną "breję". 

Potem do piekarnika rozgrzanego do około 200 C na 20 – 30 minut. Wyciągamy ciasto z piekarnika i kroimy ma małe kwadraciki. 


Ja wkładam jeszcze na 10 min do piekarnika, żeby były chrupiące. Jeżeli macie starszego pieska, albo potrzebne są Wam miękkie nagrody na szkolenie, to ten ostatni etap sobie odpuście. Ja ciasteczka przechowuję w lodówce, nawet 5 dni.



15 komentarzy:

  1. Ja wynajmuję mieszkanie i niestety nie jestem zaopatrzona w piekarnik. Coraz częściej tego żałuję, ale właśnie ze względu na robienie psich i kocich przysmaków. Wiadomo - widzimy, co w nie wkładamy, człowiek nie ma wyrzutów sumienia, że szkodzi swojemu zwierzakowi.
    A tresura to zdecydowanie nieodłączny punkt każdego spaceru, więc nasz żarłoczny osobnik dosyć sporo tego spożywa. :)

    Pozdrawiam,
    jak-pies-z-kotami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej Pani ufam, więc polecam przeczytać o czosnku u niej :) http://psiediety.blogspot.com/2012/11/czosnek.html

    Niestety niektórzy psy karmią czekoladą bo przecież psu nie odmówią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaglądam na bloga psie diety, ale pomimo tego nie podaje mojemu psu czosnku. Z resztą czosnek po obróbce termicznej traci swoje właściwości zdrowotne, więc w pieczonych ciastaczkach użycie go wydaje się niepotrzebne :)

      Usuń
    2. dobrze jest podac psu czosnek dwa razy w miesiącu (zabek bądź dwa, zależy jak duzy jest pies) ponieważ zapobiega robaka. (oczywiście tabletki tez dajemy).

      Usuń
    3. Każdy może mieć własne zdanie na ten temat, ja nie podaję, czosnek jest toksyczny dla psa, ale nie ma badań określających szkodliwej dawki. Nie wiem czy czosnek ma działanie przeciwrobaczycy, więc się nie wypowiadam na ten temat

      Usuń
  3. Świetny artykuł. Wprawdzie nieraz grzeszę i dokarmiam psa parówką (on tak to lubi....:)), ale chyba postaram się o zdrowszy smakołyk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskoczyłaś mnie tymi produktami... nie wiedziałem :) obiecuje poprawę i poproszę ciasteczka w wersji ludzkiej dla mnie :)

    Najfajniejszy Marcinek na świecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale te ciasteczka mają być z mięsem, czy mogą być z cukrem? ;)

      Usuń
  5. O, fajny przepis - prosty, więc akurat na moje nieistniejące umiejętności kulinarne, a przy tym bardzo mięsny, więc jest szansa na to, że ciacha zasmakują T., która zdecydowanie należy do typu "wybredna księżniczka".

    OdpowiedzUsuń
  6. Robię bardzo podobne ciasteczka :) Emetowi baaardzo smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robię czasem takie jeszcze z serem albo z marchewką :) te z serem piekę w niższej temperaturze, a z kolei marchewkę dodaję utartą albo zblendowaną

    pzdr
    Ola&Nitro

    OdpowiedzUsuń
  8. To nie prawda że pies nie może zjeść bułki. Może tu nie chodzi o to żeby jadł ciągle ale gdy ma problemy żołądkowe to można go nakarmić troszkę zwykłą bułką tylko czerstwą. Co do ziemniaków to podobno też od czasu do czasu można tylko nie wiem czy tyczy się to wszystkich piesków. A indyk tez czasem powoduje komplikacje ;-) Pozdrawiam S.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam labradora więc staram się nie podawać takich, rzeczy jak bułki. Po pierwsze białe pieczywo jest tuczące i często powoduję wzdęcia, a po drugie jest doprawiane solą. Co do indyka, to nie powinny go jeść psy uczulone na drób. Dziękuję za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry tekst. Ją tez obserwuje trend ciasteczek z czosnkiem czego nie rozumiem kompletnie... można tyle fajnych produktów wykorzystać a tu wszyscy czosnek i watrobka....

    Co do pieczywa to nie jest ono stricte szkodliwe, spokojnie można dac psu nawet czerstwy chleb bardzo go psy lubią, nie ma sensu dawać często bo łatwo o nadwage,ale od czasu do czasu kawałek nie zaszkodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że z tym pieczywem chodzi o to, że wiele psów ma uczulenie na zboża, dlatego nie zaleca się podawanie bułeczek i chlebka

      Usuń