czwartek, 9 stycznia 2014

Dziecko i pies część 2


Psy kontaktują się z nami i z innymi osobnikami swojego gatunku za pomocą mowy ciała i pyszczka. Byłoby znacznie łatwiej, gdyby nam po prostu powiedziały o co chodzi albo pokazały łapą, no ale pies to nie homo sapiens. Dobrze jest się zaznajomić z tymi sygnałami i odpowiednio je interpretować wówczas nasze życie z psami będzie łatwiejsze.
W pisaniu tego posta będę się posiłkowała głównie trzema publikacjami: "Sygnały uspakajające – jak psy unikają konfliktów"; autorstwa Turid Rugaas, "Oczami psa" Alexandra Horowitz i "Drugi koniec smyczy, Jak kształtować więź z psem" Patricia McConnell.

Odwracanie głowy
W sytuacji, gdy schylamy się nad psem i go obejmujemy, pies informuje nas, że czuje się niezręcznie. Ludzie wymyślili sobie, że psy uwielbiają być przez nich przytulane, a z reguły tak nie jest. Zwierzak często czuje się przytłoczony takim okazywaniem uczuć. Oczywiście są wyjątki od tej zasady...
Oblizywanie nosa
To nie znak, że pies chce nas zjeść, to sygnał, że czuje się zestresowany. Oczywiście nasz pupil oblizuje się także na widok pysznego jedzenia. Spróbujcie zaobserwować w jakich sytuacjach wasz pies się oblizuje – możecie być zaskoczeni np. podczas wizyty w gabinecie weterynaryjnym.
Ziewanie
Nie oznacza znudzenia. To również oznacza stres - pies próbuje nam przekazać, że nie czuje się komfortowo lub jest podekscytowany np. wyjściem na spacer.

Wybrałam tylko kilka przykładów, przyjrzyjcie się swoim pupilom, a może zauważycie, że chcą Wam coś powiedzieć.


Jak uczyć dziecko zachowania w stosunku do psów, jeżeli nie posiada się czworonoga. Można wykorzystać spacer w parku. Podejść do właściciela psa i zapytać czy dziecko może pogłaskać jego pupila. Ja zawsze z przyjemnością się zgadzam. Kucam koło Storma i pokazuję dziecku jak powinno się głaskać psa. Pamiętajcie obcy ludzie nie powinni głaskać czworonoga po głowie, to nie jest dla niego szczególnie miłe. Nie wszystkie zwierzaki lubią dotykanie szczególnie przez obcych, dlatego też zawsze pytajcie. Uczcie dzieci wrażliwości i empatii (może to zaowocuje i na starość nie skończycie w domu spokojnej starości;). W sytuacji, gdy dziecko panicznie boi się psów, nie zmuszajcie do głaskania. Nie pozwalajcie podchodzić pociechom do psów, które są bez opiekuna. Zwracajcie uwagę, gdy dziecko jest niedelikatne, próbuje uderzyć psa lub zrobić mu krzywdę.


Fragment z książki autorstwa Patrici McConnell - Drugi koniec smyczy, jak kształtować więź z psem
"Z moich obserwacji wynika, że największą chęć do obejmowania i głaskania pokrytych futrem zwierząt wszelkiego rodzaju przejawiają dorastające dziewczynki i dzieci obojga płci pomiędzy trzecim a piątym rokiem życia. I, niestety, wśród moich klientów znaczny procent stanowią rodzice, których ukochana córeczka została przestraszona przez psa lub ugryziona, często nawet w twarz (na szczęście ukąszenia te rzadko są mocne i groźne), własnie dlatego, że chwyciła zwierzę w objęcia. Takie zachowanie jest najzupełniej typowe - i ludzie, i małpy uznają je za naturalne. Jednak dla psów jest to jawny, agresywny sposób wyrażania dominacji i oczywiste zagrożenie. Chcę zaznaczyć, że nie biorę w obronę psów, które gryzą. Moje psy są w stanie znieść uściski bez protestu, co najwyżej lekko wykrzywią pysk w grymasie. Ale nie wszystkie psy są tak cierpliwe. Tak jak ludzie mają różne temperamenty i rozmaite doświadczenia, nie należy zatem oczekiwać, ze będą ukrywać swoje właściwe ja pod płaszczykiem dobrego wychowania (nawet nie wszyscy ludzie to potrafią)." 


Jak przygotować dziecko na spotkanie z agresywnym psem bez właściciela? Uczulić je, żeby nie krzyczało, nie robiło gwałtownych ruchów, nie szło wprost na agresywnego psa tylko próbowało spokojnie się wycofać (najlepiej bokiem). Psy są głównie agresywne z powodu lęku. Spokojne wycofanie się może uchronić dziecko przed pogryzieniem. Mam nadzieję, że taka sytuacja się nie zdarzy. Na wszelki wypadek sprawdźcie numery telefonów do miejscowego schroniska dla bezdomnych zwierząt i do staży miejskiej, wpiszcie je sobie do telefonów. Dzwońcie, gdy zauważycie błąkającego się psa, możecie mu w ten sposób uratować życie, a dzieci uchronić przed ewentualnym pogryzieniem.

To jeszcze nie koniec tematu dziecko i pies.

1 komentarz:

  1. Nominowałam Cię do Liebster blog award. Zapraszam na http://malaimama.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń